“(...) żyjemy więc zawsze w oczekiwaniu czegoś lepszego, i to często zarazem w pełnej żalu tęsknocie za minionym. Rzeczy teraźniejsze natomiast przyjmujemy w poczuciu tymczasowości, uważając je za nic innego, jak tylko drogę do celu. Dlatego to ludzie, spoglądając u kresu swych dni wstecz (...) ze zdziwieniem widzą, iż to, co na ich oczach przechodziło tak niedocenione i mdłe, stanowiło właśnie ich życie - było tym właśnie w czego oczekiwaniu żyli. I tak z reguły przebiega ludzkie życie - człowiek mamiony nadzieją, pląsa wprost w objęcia śmierci.”
“Czekałam, aż ktoś do mnie zadzwoni i powie, że to już koniec. Nie
chodziło mi o to, żeby to był szczęśliwy koniec, tylko jakikolwiek.
Myślę, że czasem można chcieć już tylko, żeby coś się skończyło,
obojętnie jak.”